Na progu stoi kapliczka, zrobiona rękami, które znają to miejsce od zawsze. Światło było tam gęstsze i niewiadomo skąd się brało. Kwiaty nie tylko rosły – one się zbliżały, przekraczały granice, obejmowały kamienie i nisze, wchodząc tam, gdzie nie były zaproszone i gdzie nikt ich nie zatrzymywał. Trudno powiedzieć, czy ogród zaczynał się od tego miejsca, czy to miejsce po prostu w nim trwało.
Ilustracja została wykonana cienkopisami.
Czas wysyłki do 7 dni roboczych.

Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.